Gdy mężczyzna gotuje owoce morza...
...w kobiecie budzą się demony...
Z pewnym takim żalem muszę stwierdzić, że większość naszych znajomych z dużym dystansem i nieufnością podchodzi do kwestii spożywania owoców morza. O ile krewetki wydają im się jeszcze możliwe do przełknięcia, a do szczytów ekstrawagancji należą pierścienie z kalmarów w cieście smażonym na głębokim oleju, o tyle mule, surowe ostrygi, langusty czy kraby tworzą przeszkodę prawie nie do pokonania Tymczasem z owoców morza można łatwo i szybko przyrządzić bardzo smaczne, sycące i przy okazji atrakcyjnie wyglądające dania, które trafiają nie tylko do żołądka, ale i do serca partnera ;-)
Wczoraj wieczorem w rolę kucharza wcielił się mąż, który chwilę wcześniej wkroczył do domu z wyrazem triumfu na twarzy, ściskając w ręku opakowanie mrożonych małży. Po chwili wahania skorzystał z następującego przepisu:
Małże w winie na sposób włoski
Składniki:
- 100 g masła
- 5-6 ząbków czosnku
- 500 ml białego, wytrawnego wina
- 1 łyżka oregano
- 1 łyżka suszonej natki pietruszki
- 1 łyżka płatków czerwonej papryki
- opcjonalnie 1 papryczka pepperoni
- 250 g (ok. 30 szt.) małży w skorupkach
- 1 bagietka
Sposób przyrządzenia:
Małże przełożyć na sitko i bardzo dokładnie wypłukać pod strumieniem zimnej, bieżącej wody. Jeśli to konieczne, oczyścić skorupki szczoteczką.
![]() |
Na patelni rozgrzać masło. Czosnek obrać z łupinek i przecisnąć przez praskę. Dodać do roztopionego tłuszczu i chwilę smażyć (nie dłużej niż 1 minutę).
![]() |
Dolać wino (500 ml = 2 szklanki). Pozostałą część trunku podać do kolacji.
![]() |
Doprawić oregano, pietruszką i papryką. Podgrzewać na średnim ogniu, aż sos stanie się gorący i lekko zredukuje (ok. 3-5 minut). Jeśli Dama Twojego Serca lubi ostre potrawy, na tym etapie gotowania można dodać 1 papryczkę pepperoni, ale proponuję wyłowić ją przed wrzuceniem na patelnię owoców morza. Skutki przypadkowego rozgryzienia takiej rozgotowanej papryczki przez kruchą i delikatną kobietę mogą być katastrofalne ;-)
![]() |
Dodać małże. Dusić pod przykryciem do momentu, aż małże się otworzą (około 3-5 minut). Te, które pozostaną zamknięte, wyłowić i wyrzucić (nie nadają się do jedzenia).
![]() |
Podawać w głębokich talerzach z dodatkiem obfitej ilości sosu. Gdy z małży pozostaną już tylko puste skorupki, sos będzie wyśmienicie smakował z chrupiącą bagietką.
![]() |
No niestety - w Hajnówce jedyną szansą na owoce morza są mrożonki. Zachęcam jednak wszystkich, którzy posiadają taką możliwość, do korzystania ze świeżych (zaledwie chłodzonych) produktów. Są daleko bardziej aromatyczne.
Choć oczywiście ostatnią nutę wonności, czyli przysłowiową kropkę nad i, stawiają zawsze przyprawy i dodatki ziołowe z Aromatiki :-)





